Łukasz Smela po meczu z Sędziszowem

Mecz z Avią Solar Sędziszów Małopolski był dla nas trudnym pojedynkiem, w którym daliśmy z siebie wszystko, aby wywalczyć zwycięstwo. Niestety, rywal swoim doświadczeniem i chłodną grą w końcówkach setów okazał się nieco lepszy. Wiemy jednak, nad czym musimy pracować, by w kolejnych spotkaniach prezentować się lepiej i przekuć zaangażowanie w zwycięstwa.

Mecz pokazał, że potrafimy walczyć z każdym przeciwnikiem i momentami prezentowaliśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Jesteśmy zmotywowani, by wyciągnąć wnioski z tej porażki i w następnym spotkaniu zaprezentować jeszcze wyższy poziom gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy

  • Łukasz Smela przed meczem z Jastrzębiem
    Łukasz Smela przed meczem z Jastrzębiem

    1. Wygrywacie mecz ze Strzyżowem za pełną pulę. I zgarniasz statuetkę MVP. Jak oceniasz ten mecz. To był dla nas bardzo solidny mecz w wykonaniu całej drużyny. Od początku narzuciliśmy swój rytm i dobrze realizowaliśmy założenia taktyczne. Nagroda MVP oczywiście cieszy, ale traktuję ją jako wyróżnienie dla całego zespołu — bez dobrej gry chłopaków nie…

  • Mateusz Król po zwycięstwie z Rzeszowem – #MVP
    Mateusz Król po zwycięstwie z Rzeszowem – #MVP

    Na starcie chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy stawili się na mecz i dopingowali naszą drużynę pomimo terminu spotkania w środku tygodnia. Był to dla nas bardzo ważny mecz, oraz cenne punkty do ligowej tabeli, które na pewno dodadzą nam wiatru w żagle i popchną drużynę do przodu. Pomimo ostatnich niefortunnych sytuacji, które troszeczkę namieszały w…

  • Dawid Radoła po meczu z Rzeszowem
    Dawid Radoła po meczu z Rzeszowem

    Zmiana trenera tuż przed tak ważnym meczem ligowym, jak to wpłynęło na drużynę.  Dawid: Na pewno szok, nikt się tego nie spodziewał, ale każdy z nas wiedział jak ważny jest mecz z Rzeszowem i skupiliśmy się na spotkaniu. Mecz z Rzeszowem wygrany za pełną pulę. Plan zrealizowany w 100%?  Dawid: Myślę, że wynik mówi sam…